krótka historia mostów składanych

    Mosty składane pojawiły się na przełomie XIX i XX w okresie rozwoju metalurgii, która stworzyła niezbędną bazę materiałową. Pierwsze konstrukcje stosowane były do odbudowy zniszczonych mostów kolejowych podczas wojny francusko-pruskiej. Udane doświadczenia skłoniły Austro-Węgry, Rosję, Niemcy i Włochy do prac nad tymi konstrukcjami. Do opracowywania zaangażowani byli wybitni inżynierowie tacy jak: Eifel, Kohn, Paton, Inglis, Gerbert, Bailey  i wielu innych.

       W 1914 roku wybucha I wojna światowa, bardziej mobilne armie potrzebowały nowych środków przeprawowych umożliwiających szybkie przywracanie ciągów transportowych nad przeszkodami terenowymi i wodnymi, to spowodowało intensyfikację prac w zakresie konstruowania mostów składanych. II wojna światowa powodowała dalszy rozwój tych konstrukcji. W konsekwencji pod koniec I wojny światowej znajdowało się, w różnych krajach europejskich łącznie, kilkadziesiąt kilometrów mostów składanych, natomiast pod koniec II wojny światowej - kilkaset kilometrów.  

     

           W okresie wojennym Anglia bazowała na konstrukcjach mostów składanych Bailey'a, które zostały uznane przez Zachód jako jedno z dziesięciu największych osiągnięć technicznych dokonanych w czasie II wojny światowej. Ich kierunki badawcze koncentrowały się do lat pięćdziesiątych na pracach udoskonalających przede wszystkim część pomostową i wprowadzeniu stopów aluminiowych.
            W Związku Radzieckim w tym czasie został opracowany nowy most składany z elementów przestrze- nnych RMM-49. Inżynierowie szwajcarscy ogłosili rozwiązanie mostu składanego montowanego z kilku odmian rur, prawie że w dowolnych układach statycznych. Jego podstawą był element liniowy i przez to budowa mostu nie dorównywała szybkości montażu mostów Bailey’a (10 m/h), która wydawała się być granicą nie do przebicia. 

            W Stanach Zjednoczonych przystąpiono do opracowania mostu składanego ze stopów aluminiowych, chcąc w ten sposób uzyskać zmniejszenie ciężaru przęseł, który jednak okazał się niezbyt lekki i trudny w montażu. 


Most Bailey'a, Wadi el Kuf, Libia. Zbudowany przez Armię Brytyjską, krótko po zakończeniu II wojny światowej.
Elementy systemu Bailey wykorzystano również do budowy podpór.

            W Polsce rozpoczęto prace nad mostami składanymi w roku 1951. Kraj nasz zakupił w latach powojen- nych sporo elementów mostów Bailey'a, z których zmontowano wiele mostów, w celu zastąpienia konstrukcji zniszczonych w czasie wojny na terenie całego kraju. Stosowano także poniemieckie mosty składane LZB, produkowane w ostatnich latach wojny przez zakłady Kruppa oraz odcinki mostów SKR, R. Kohna, Roth-Wagnera i ESTB. W ten sposób powstała baza, na której rozpoczęto prace badawcze. W rok później, konstruktorzy polscy odnieśli pierwszy skromny sukces, opracowując metodę sprężania mostów składanych, co w efekcie spowodowało zmniejszenie ciężaru przęseł przy żądanych rozpiętościach i nośności. 
W połowie lat pięćdziesiątych powstał pierwszy nowoczesny polski dro­gowy most składany typu MS-54. Pozwala on na zwiększenie szybkości montażu do 20 m/h. Bariera techniczna została zatem przełamana.  
           W roku 1963 została opracowana w naszym kraju teoria pracy mostów składanych, która dała podstawę do stosowania układów belek ciągłych, co w efekcie pozwoliło na uproszczenie montażu i zwiększenie nośności przęseł. W tym okresie na rynku światowym pojawiła się stal konstrukcyjna wysokowytrzymała. Pierwsze mosty z tej stali powstały w USA. W Polsce z podobnej stali powstał wiadukt kolejowy, lżejszy od konstrukcji aluminiowych. Zakładana szybkość jego montażu wynosiła 20 m/h.
          W latach 70 prowadzono w kraju prace zarówno nad konstrukcjami mostów i wiaduktów składanych, które mogłyby jednocześnie spełniać wymagania wojska oraz cywilnego transportu drogowego. W wyniku tych prac skonstruowany został w latach 1965-68 drogowy most składany DMS-65, charakteryzujący sie wysokimi walorami technicznymi. Osiągana szybkość montażu przęseł tego mostu waha się, w zależności od układu konstrukcyjnego, w granicach 25-30 m/h i należy, w swojej klasie, do jednej z największych.


Most składany typu DMS-65 w m. Nagnajów

      W latach '60 także i w ZSRR konstruktorzy mostów składanych zaprezentowali wiele różnorodnych rozwiązań konstrukcji jako drogowych mostów składanych, systemu BARM, SARM i MARM. Montaż mostów wymagał dużego udziału sprzętu pomocniczego i kompleksowej mechanizacji budów.   
          Badania prowadzone, zwłaszcza w Europie, nad zagadnieniami wiaduktów składanych wynikały z rozwoju motoryzacji. Ich następstwem było wiele rozwiązań konstrukcyjnych, także w naszym kraju.

         Prace nad udoskonalaniem, jak i tworzeniem nowych konstrukcji mostów składanych, z różnym nasileniem i efektami, są we wszystkich uprzemysłowionych krajach stale kontynuowane. W Stanach Zjednoczonych ciągle trwają prace nad kolejnymi wersjami systemów Bailey, w Angli doskonale rozwija się system Mabey, natomiast w Polsce cały czas trwają prace nad udoskonalaniem konstrukcji DMS-65. 

                Z całą pewnością mosty składane nie mają się ku swemu końcowi a zasadność ich konstruowania i udoskonalania najlepiej potwierdzają potrzeby i realizacje tych konstrukcji w miejscach przerwanych ciągów komunikacyjnych, czy to na skutek działań wojennych, klęsk żywiołowych czy  tymczasowego remontu bądź budowy przeprawy stałej.